- Akurat to samo co i ja myślę
„— Akurat to samo, co i ja myślę, — przyznaje Moss i kiwa głową. — Okazuje się, że mam słuszność.
HNA TOM I II II ««
Samobójca — Niema się doprawdy czem pysznić.
— Owszem, odpowiada M06S, — myślałem najzupełniej słusznie, nie można znów temu zaprzeczyć. Co racja, to racja.
— Czy doktór wie, co panu dolega
— Oczywiście. Oddawna już powiedział, że powinienem odjechać. Dostał już dla mnie miejsce w szpitalu.
— Czy dawno temu Więc dlaczego pan nie pojechał
Moss milczy.
—Nie rozumiem, że pan nie wyjechał. Moss, zwolna rozgoryczony — Jest pan nie do
uwierzenia śmieszny! Czemu pan sam nie odjeżdża Na co pan cierpi Pan też powinienby iść do zakładu, pan jest umysłowo chory.
— Całkiem nie!
— Owszem. I co pana obchodzi moja choroba, czego pan węszy
— Nie jestem umysłowo chorym, to tylko depresja, troski duchowe.
— Hahaha! powtórz to pan raz jeszcze! Jakgdyby inne troski były cielesne! Chodzi pan tu i chce się powiesić, pan powinienby iść do przytułku. Różnica między panem a mną jest ta, że pan musi zdać egzamin, aby zostać przyjętym, a ja się bez tego mogę obejść. Pan musi dowieść, że jest pan dość umysłowo chorym. Milczenie.
— Zmęczyłem się, ciągnąc pana, ale muszę sprowadzić pana do domu, — mówi samobójca niemiłosiernie i popycha towarzysza. Dochodzą do płaskiej równiny i znów przystają. Moss ociera rękawem zarzutki pot z czoła, przygnębienie jego jest wielkie. Samobójca oświadcza — Ostatni to raz taszczę się z panem, żebyś pan wiedział!“(14)