Dla pozostałych mieszkańców miasta

tworzenie stron |Perfumy.edu.pl - mapa |Katalog

„Dla pozostałych mieszkańców miasta oraz przyjezdnych skończyło się na strachu. Strach był jednak duży. Opowiada Genowefa Wyciślik
— Robiłam właśnie zakupy w „Delikatesach przy placu Kościuszki. Wtem coś zachrobotało, zatrzęsło, usłyszałam jeszcze jakiś głuchy trzask i z sufitu nade mną posypało się trochę kurzu. Przeraziłam się i chciałam wybiec na ulicę, ale przy drzwiach jakiś mężczyzna złapał mnie za rękę. To był mój zbawiciel. Chwilę potem z dachów z.częły spadać cegły 1 dachówki. Ze sklepu wyszliśmy dopiero po kilku minutach, gdy z góry przestało sypać. Chwilę później zobaczyłam jak na plac wjeżdża karetka. Zabrała, zdaje się, jakiegoś mężczyznę.
Irena Gwalik, ekspedientka w sklepie cukierniczym „Bombonierka" przy placu Kościuszki
— W momencie wstrząsu spojrzałam na dom z naprzeciwka. Widziałam wyraźnie jak odchylił się od pionu i wydawało mi się, że za chwilę się rozpadnie. Ludzie na ulicy zaczęli w panice uciekać. Jakaś matka z dzieckiem w ostatnim momencie schroniła się w pobliskiej bramie. Zaczęło sypać z góry. Niektóre kobiety w sklepie krzyczały. Atmosfera była straszna. Potem zobaczyłam tego leżącego mężczyznę. Zadzwoniłyśmy na Pogotowie, nie tam już wiedzieli o wypadku. Za chwilę na miejscu była „erka".“(3)

<<<< Do oceny stanu osoby | Stoję w tłumie ludzi >>>>

Bwin |rejestracja czasu pracy |przewóz osób